Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Loading

Książki na prezenty? Nasze propozycje!

Dodano: 5 grudnia 2017

 

Wkrótce święta. Jeśli jeszcze nie macie prezentów pod choinkę, to polecamy świetne książki o tematyce kobiecej, feministycznej, równościowej i prodemokratycznej – pozycje do bibliotek ambitnych kobiet i mądrych mężczyzn.

 

Ostatnia nasza propozycja książki na świąteczny prezent: „Wszyscy powinniśmy być feministami” Chimamanda Ngozi Adichie.

Ta ciekawa książka powstała na podstawie prelekcji podczas konferencji TEDx. Prelekcja zawierała kilka punktów na temat feminizmu, zaś książka stanowi proste i logiczne rozwinięcie tych punktów, przy czym autorka operuje językiem prostym i trafiającym w samo sedno sprawy.

Pisze o tym, jak trudno być feministką w Afryce, jak bardzo słowo feministka jest obciążone negatywnym bagażem w postaci wielokrotnie powielanych stwierdzeń : „feministka nienawidzi mężczyzn, nienawidzi staników, nienawidzi afrykańskiej kultury, uważa, że kobieta zawsze powinna mieć władzę, feministka nie maluje się, nie depiluje, zawsze jest w złym nastroju, nie ma poczucia humoru, nie używa dezodorantu.” Albo jeszcze: „Feministki to kobiety nieszczęśliwe, ponieważ nie mogą znaleźć sobie męża.” Widzimy zatem, że na całym świecie stereotypy na temat kobiet feministek są podobne.

Walcząc z tymi niesłusznymi opiniami, autorka podaje neutralną interpretację słowa: „Feminista, feministka to osoba, która wyznaje społeczną, polityczną i ekonomiczną równość płci”. Zaś sama o sobie mówi, że jest szczęśliwą afrykańską feministką, „która nie nienawidzi  mężczyzn, która lubi malować usta błyszczykiem i nosić buty na wysokim obcasie dla siebie, a nie dla mężczyzn”.

Zmiana postaw tak kobiet jak i mężczyzn na bardziej równościowe jest niezbędna, jeśli chcemy „marzyć o innym świecie i go planować. Świat bardziej szczęśliwy. Świat szczęśliwszych mężczyzn i szczęśliwszych kobiet, ludzi, którzy są wierniejsi samym sobie. A zacząć musimy od innego wychowywania naszych córek. Musimy także inaczej wychowywać naszych synów.”

Dlaczego wszyscy powinniśmy być feministami? Gdyż: „Przez całe wieki świat dzielił ludzi na dwie grupy, a następnie wykluczał i uciskał jedną z nich. Sprawiedliwość wymaga, by rozwiązanie problemu obejmowało takie stwierdzenie”. Lepszy świat jest potrzebny i możliwy, zmiana obecnych stosunków jest konieczna . Wyjaśnianie, że kobiety są podległe mężczyznom, ponieważ taka jest nasza kultura lub tradycja, jest już przebrzmiałe. „Kultura stale się zmienia. To nie kultura tworzy ludzi. To ludzie tworzą kulturę. Jeśli to prawda, że nasza kultura nie przyznaje kobietom pełni ludzkich praw, to możemy i musimy sprawić, by je przyznawała”.

Prawda ta brzmi niezwykle aktualnie w Polsce, gdzie w imię kultury, tradycji lub religii odmawia się kobietom prawa do decydowania o sobie, a feminizm określany jest pejoratywnie jako lewactwo i feminazizm. A przecież feminizm to nic innego jak humanizm, akceptacja siebie, otwartość na ludzi i świat!

„Wszyscy powinniśmy być feministami” Chimamanda Ngozi Adichie, Wydawnictwo Zysk i s-ka, Poznań 2017.

 

--------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dziś propozycja książki na świąteczny prezent dla dzieci:  „Superbohaterki” Małgorzaty Frąckiewicz z sylwetkami 14 wybitnych kobiet, które dokonały wielkich odkryć naukowych w różnych dziedzinach.

Bo czy superbohaterka to kobieta, która walczy i zabija wrogów, która idzie na wojnę albo wyzwala kraj z niewoli? Niekoniecznie. Superbohaterka to także kobieta, która mimo niesprzyjających warunków społecznych i ograniczeń kulturowych, z sukcesem kończy edukację, rozwija swoje pasje i zainteresowania oraz dokonuje ważnego dla ludzkości odkrycia. Wspaniałym przykładem superbohaterki jest Maria Skłodowska, która wyjechała z Polski na studia do Paryża (w XIX wieku kobiety nie mogły studiować w Królestwie Polskim) i tam dokonała wielu ważnych odkryć. Do chwili obecnej jest jedyną uczoną, która otrzymała nagrodę Nobla w dwóch dziedzinach- fizyki i chemii.

Inne superbohaterki przedstawione w książce to lekarka, ratująca życie dzieci na Filipinach, biolożka, przyrodniczka, astronomka, geolożka, kartografka i konstruktorka rakiet kosmicznych. Każda z nich była skuteczna, zdeterminowana, nie bała się ryzyka i szukała nowych rozwiązań w swojej dziedzinie. Dzięki odwadze i nieustępliwości, każda z bohaterek osiągnęła sukcesy zawodowe i przyczyniła się do rozwoju różnych dziedzin nauki.

Czytajmy z naszymi dziećmi historię Ady Lovelace, Fe del Mundo, Hedy Lemarr, niech to będzie dla nich inspiracją i przesłaniem, że odważne kobiety mają moc i siłę zmieniania świata na lepsze.

„Superbohaterki”, Małgorzata Frąckiewicz, wydawnictwo Ezop 2017, matronat Kongresu Kobiet

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

 

Beata Gołaszewska była żoną litewskiego ambasadora. Doświadczyła przemocy domowej i przeszła piekło z którego udało się jej uciec. Postanowiła o tym mówić głośno. Powstała książka „Ambasadorowa”, w której znalazła się jej historia. „Ambasadorowa” to poruszająca opowieść o zwykłej kobiecie, która odnalazła w sobie niezwykłą siłę do walki o wyzwolenie z okowów rodzinnego piekła. Książka ta niesie za sobą misję, donośne wezwanie do przebudzenia dla wszystkich matek i żon, które rozmiłowane w utopijnej wizji szczęśliwej rodziny z pokorą w sercu znoszą ostre słowa i pięści domowych tyranów. Historia Ambasadorowej rozwiewa w tej kwestii wszelkie wątpliwości – nie warto. Warto natomiast stawić czoła przeciwnościom losu i podjąć heroiczną walkę o to, co w życiu każdej kobiety najcenniejsze – poczucie niezależności i niezłomną wiarę w wartość swojego życia.

 

Książka jest nieodpartym dowodem na ostateczne obalenie stereotypu, że przemoc domowa zdarza się jedynie w rodzinach ubogich. Sprawca, który dopuszcza się przemocy wobec swoich najbliższych równie dobrze może być np. Ambasadorem, który za czterema ścianami swojego domu zmienia się w zwykłego tyrana domowego. Na jego nieszczęście pani ambasadorowa bardzo kocha swoje dzieci i dla nich postanawia walczyć! Ta historia zdarzyła się naprawdę - Maja Newecka-Wnukowska, "Dlaczemu"

 

Wiem, że kobiety, które kiedykolwiek doświadczyły bólu, upokorzenia i wmówionej słabości, znajdą w tej historii siebie. Wiem też, że każda z nich znajdzie zrozumienie, wsparcie i nadzieję, które doprowadzą do odkrycia swojej mocy. Jestem pewna, że po jej przeczytaniu wiele z nich zrobi pierwszy krok, a Ewa będzie ich współtowarzyszką w drodze do nowego życia. To historia, która boli, doprowadza do łez. Pokazuje, że nawet bliscy ludzie mogą doprowadzić do udręki. Ale tylko do czasu!… Kiedy zrozumiesz jak bardzo jesteś ważna i że tak jak każdy człowiek masz prawo do szczęścia spokoju i spełnienia - Agnieszka Domeracka, coach, trener, terapeuta, "Yellow Hats Group"

 

Wywiad z bohaterką książki Beatą Gołaszewską

„Ambasadorowa”, Edyta Włoszek, wydawnictwo Dlaczemu

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Kolejna ciekawa książka, która polecamy na prezent to „W ciemni” – nowe dzieło znanej amerykańskiej autorki Susan Faludi. Jest to jej druga książka wydana w Polsce, pierwszą była sławna „Reakcja. Niewypowiedziana wojna przeciwko kobietom”.

 

Jeśli szukacie lektury lekkiej, łatwej i przyjemnej – to nie będzie to „W ciemni”. To jest raczej trudna historia rodzinna, rozliczająca lata uraz i nagromadzonych niechęci między dzieckiem i rodzicem. Ale za to – jak napisana! Autorka pisze o swoich doświadczeniach z dzieciństwa, spędzonego u boku brutalnego, despotycznego ojca i zastraszonej matki. Pisze o tym, jaką ulgą dla niej, jako nastoletniej dziewczyny było, gdy ojciec opuścił rodzinę. Opisuje, jak przez kolejne lata z wysiłkiem przepracowywała doznane urazy i złe wspomnienia. Pomogła jej w tym praca zawodowa, feministyczne zaangażowanie i osobiste pasje: „Czy wybrałam bycie feministką? Czy nie było to czymś, co odziedziczyłam, co wykształciło się z historii mojego dzieciństwa, nad którą nie miałam władzy?”

Życie jednak nigdy nie szczędzi niespodzianek i wiele lat później autorka otrzymuje tajemniczego maila od ojca, który – po 30 latach nieobecności w jej życiu – oznajmia, że… dokonał zmiany płci.

 

„W ciemni” jest historią złożoną, historią odkrywania na nowo ojca w postaci kobiety, szukania przyczyn tragedii swojej własnej rodziny  i rodziny ojca, dokopywania się do wojennej traumy małego chłopca, który stał się potem jej ojcem.

Osobiste rozliczenie Susan i jej ojca wpisuje się w szerszy kontekst historii i kultury Węgier, skąd pochodził ojciec. Jego historia jest równocześnie wspomnieniem zagłady Żydów i analizą przerażającego wpływu Holokaustu na losy poszczególnych rodzin i jednostek: „Po I wojnie światowej sytuacja węgierskich Żydów radykalnie się zmieniła: z najbardziej zasymilowanej populacji w Europie stali się grupą najbardziej prześladowaną, objętą jednymi z pierwszych antysemickich ustaw nowego stulecia, (...), a w końcu stali się obiektem najsystematyczniej przeprowadzonej kampanii eksterminacyjnej, Holokaustu”.

Tak wiec historia nieszczęśliwego dzieciństwa Susan splata się z dramatyczną historią jej ojca: „Mój ojciec i ja toczyliśmy bitwę o czas, przeszłość i przyszłość”.

 

Wiele rodzin ma swoją własną ciemnię – miejsce, gdzie kryjemy kompleksy, nieszczęścia i dramaty. Wyciągnięcie tych dramatycznych historii z ciemności na światło dzienne ma często charakter uzdrawiający. Czytajmy zatem „W ciemni” jako historię zmagań, przestrogę, ale i promyk nadziei w trudnych rodzinnych przeżyciach.

 

Rozmowa z Susan Faludi - link

„W ciemni”, Susan Faludi, nowość wydawnictwa Krytyka Polityczna, matronat Kongresu Kobiet

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Dziś czytamy i polecamy:

„Radości z kobiecości” to niezwykłe kompendium wiedzy dla kobiet (i nie tylko!) w każdym wieku. To książka, która w lekki, zabawny, a przy tym wyczerpujący i bezpośredni sposób odpowiada na pytania, które często wstydzimy się zadać mamie, koleżance lub nawet lekarzowi.

 

Rozbraja trudne tematy, prosto i bez wstydu opisuje problemy, z którymi styka się każda dziewczyna i kobieta: jak mówić o pierwszej miesiączce, jak rozmawiać z partnerem o swoich potrzebach, jak zaplanować antykoncepcję. Tematy, które niestety w Polsce są często tabu, a przecież tak ważne i determinujące nasze życie seksualne i uczuciowe.

 

W obliczu braku odpowiedniej edukacji seksualnej dla dzieci i nastolatków w szkole, w obliczu polskiego kompleksu przed otwartym mówieniem o „tych” sprawach, książka ta jest wspaniałym przykładem otwartego, niezwykle wyważonego i kulturalnego podejścia do tematu ciała, seksualności i kobiecości. Można ją czytać w całości albo wybiórczo, czyli tylko wybrane rozdziały na interesujący nas temat.

 

Polecamy dla młodych dziewcząt, które wchodzą w piękny czas pierwszych miłości, ale także dla kobiet w każdym wieku, które chcą wiedzieć wszystko o kobiecych problemach ginekologicznych i pragną jak najlepiej dbać o swoje zdrowie seksualne. Wspaniały prezent dla córki, siostry i koleżanki!

 

„Radości z kobiecości”, Autorki: Nina Brochman, Ellen Stokken, Wydawnictwo Sonia Draga

 

------------------------------------------------------------------------------------------------

Zakonnice odchodzą po cichu – reportażowy bestseller, który kupiło 50 000 czytelników! – wraca w wydaniu specjalnym wzbogaconym o rozdział „Echa” oraz znakomite fotografie.  

Marta Abramowicz, nominowana do nagrody Okulary Równości 2017 – „za oddanie głosu tym, które milczały przez wieki” – napisała nową część „Echa” o tym, co się wydarzyło po wydaniu książki. A wydarzyło się bardzo wiele. 

Książka ukazała się w lutym 2016 roku. Zniknęła z księgarń tak szybko, że wydawnictwo nie nadążało z dodrukiem. Zakonnice przez miesiąc były w centrum uwagi wszystkich mediów - począwszy od „Niedzieli” a skończywszy na Pudelku. Merytoryczna dyskusja mieszała się z sensacyjnymi nagłówkami. Autorka dostała kilkaset listów od czytelników i czytelniczek. Napisały byłe zakonnice, ich rodziny, świeccy pracownicy zakonnych dzieł, byli księża, ludzie związani i niezwiązani z Kościołem. Rodziny napisały, że wreszcie zrozumiały swoje córki, kuzynki, ciotki, które przez lata milczały. Pracownicy, że mają materiał na jeszcze niejedną książkę. Byli księża, że jest im przykro, bo tak właśnie jest, zakonnice są na samym dnie hierarchii. Związani z Kościołem, że chcieliby coś zmienić. Niezwiązani, że chcieliby pomóc.

Głos zabrała także Konferencja Episkopatu Polski i co ważne - przełożone zgromadzeń zakonnych. Co powiedziały? Kto uznał książkę za dzieło szatana, potępił i skazał na milczenie? A kto zobaczył w niej inspirację Ducha Świętego? I co z tego wynikło dla byłych sióstr? O tym wszystkim przeczytacie w „Echach”. 


Napisane w czystym stylu, bez zbędnego patosu, prowadzą prosto do istoty rzeczy. Tak jak wcześniej, autorka zachęca, żeby fakty, niczym puzzle, każdy z nas złożył w całość, aby odkryć, co jest dobrem, a co złem. 

Marta Abramowicz o swoim reportażu: - Nad „Echami” pracowałam ponad rok. Ta część domyka książkę i wnosi zupełnie nowe treści. Musiał upłynąć czas, żeby dokonała się zmiana. 

"Echa" zostały dołączone do Zakonnic… jako swoisty suplement, „ostatni rozdział”, bo stanowią jej integralną końcową część, po której jeszcze raz inaczej spojrzymy na siostry zakonne. Inaczej niż po części pierwszej. 


 

-------------------------------------------------------------------------------

 

Na początek czytamy i polecamy jedno z najważniejszych dzieł feminizmu: „Druga płeć” Simone de Beauvoir.

Nie ukrywamy – to prawdziwy traktat o sytuacji kobiet i o doświadczeniu bycia kobietą, to książka obszerne, trudna, wymagająca, ale jakże ciekawa. Napisana w 1949 roku, wcale - niestety - nie straciła na swojej aktualności.

Simone de Beauvoir pisze o tym, że to mężczyźni rządzą światem i dlatego świat został fałszywie zbudowany na prawach mężczyzn, a męski punkt widzenia funkcjonuje wciąż jako dominujący. Pisze też o tym, że kobiety są traktowane podrzędnie w wielu dziedzinach życia społecznego. Dzieje się tak dlatego, że to kobiety częściej poświęcają się rodzinie, dzieciom i są ofiarami nierównego podziału obowiązków domowych, co z kolei znacznie ogranicza ich wolność i możliwości uczestnictwa w życiu ekonomicznym czy politycznym. („Mężczyźni zamykają kobietę w kuchni lub buduarze – i dziwią się, że jej horyzont jest ograniczony; podcinają jej skrzydła – i ubolewają, że nie umie latać”).

Niezwykle celnie analizuje sytuację zależności kobiet i pokazuje możliwości rozwoju dla każdej kobiety: „Tylko dzięki pracy kobieta w znacznej mierze przebyła dystans, który dzielił ją od mężczyzn, i tylko praca może jej zapewnić prawdziwą wolność.”

Autorka pisze: „Los kobiety służącej jest tak niewdzięczny ze względu na podział pracy, który skazuje ją całkowicie na to, co ogólne i nieistotne. Odzież i jedzenie są niezbędne do życia, ale nie nadają mu sensu”. Dlatego wolność i równouprawnienie to jedyna możliwa droga rozwoju społeczeństw, których połowa to przecież kobiety.

Nie zniechęcajmy się objętością dzieła, gdyż „Drugą płeć” możemy czytać wybiórczo, czyli te rozdziały, które nas zainteresują. Może to być na przykład rozdział Dzieciństwo z tomu II. Kształtowanie się kobiety, zaczynający się od słynnych słów: „Nie rodzimy się kobietami – stajemy się nimi”. Albo rozdział „Sytuacja kobiety”, gdzie autorka analizuje i zwalcza stereotypową myśl: „Kobieta stworzona jest po to, by cierpieć. Takie jest życie, nie ma na to rady.”

Zachęcamy do lektury, gdyż nigdy nie dość nam wiedzy i argumentów przemawiających za równością i równouprawnieniem kobiet i mężczyzn na świecie!

 

„Druga płeć” Simone de Beauvoir, Wydawnictwo Czarna Owca, matronat Kongresu Kobiet

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/feminizm/druga_plec,p1373009431

Więcej na temat "Drugiej Płci"

 

------------------------------------------------------------------------------

 

Dziś jeszcze jedna propozycja książki na prezent dla dzieci, a nawet dwie propozycje książek, które tworzą logiczny ciąg: „Co to właściwie jest demokracja” i „Oto jest dyktatura”.

 

Jeśli Wasze dzieci pytają, czym jest demokracja i czym się różni od dyktatury, po co chodzić na manifestacje, dlaczego trzeba walczyć o wolność i dlaczego nie jest ona dana na zawsze, to te dwie książeczki idealnie odpowiedzą na te pytania.

A oto wyjaśnienie słowa demokracja, dostosowane do rozumienia młodszych dzieci:

„Demokracja jest jak plac zabaw, na którym każdy może bawić się, w co chce.

W demokracji ludzie mogą: myśleć, co chcą, mówić, co chcą, spotykać się, z kim chcą. Bo wszyscy są jej uczestnikami i każdy w jakimś stopniu decyduje.

Jak każda gra, demokracja ma swoje zasady. I trzeba się stosować do pewnych praw. Demokrację tworzy się wspólnie.

Demokracja jest jak gra, w której wszyscy uczestniczą. I grają o wolność.”

 

 

 

 

 

Czym zaś jest dyktatura? Tu także książka proponuje bardzo celne wyjaśnienie:

„Dyktatura jest jak dyktando. Jakiś pan mówi, co należy robić i wszyscy to robią. Bo tak.

Ten pan, który dyktuje, ma władzę. Jest właścicielem wszystkiego, bo wszystko zagarnął.

Słuchają go wszyscy, ale tylko dlatego, że się go boją. A tych, co nie słuchają i się nie boją, dyktator karze.

Dyktator nie ma przyjaciół. On nie lubi ludzi. Czasami bywa hojny dla swoich zwolenników i obdarowuje ich rzeczami, które wcale do niego nie należą: rozdaje im ziemie będące własnością innych; przyznaje nagrody; daje im to, co tak naprawdę jest dobrem wspólnym.

Dyktator jest bowiem prawem (gdyż tylko on stanowi prawo). I jest też sprawiedliwością (tylko jego przyjaciele mogą być sędziami).

Chce też rządzić w armii, w szkołach... Także w fabrykach, biurach i na polach.

Jest bardzo dumny ze SWOJEGO kraju. Bo kraj należy do NIEGO.”

 

 

Książeczki napisane są prostym, ale jakże wyrazistym językiem i są ilustrowane dowcipnymi rysunkami.

Jeszcze jeden przykład celnego sformułowania? Oto on: „Dyktatura kończy się, kiedy dyktator umiera. Albo kiedy zostanie wyrzucony siłą.”

„Co to właściwie jest demokracja” i „Oto jest dyktatura”, E. Plantel, wydawnictwo Tako