Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Loading

PIĘĆ PROJEKTÓW REFORMY EDUKACJI - relacja z panelu IV Kongresu Kobiet

Dodano: 15 września 2012

 

W czasie Kongresu nie zabrakło tematu edukacji i reformy polskiego szkolnictwa. Panel, na który ściągnęły tłumy (sala pękała w szwach!), zatytułowany „Pięć projektów reformy edukacji” poprowadziła Ewa Wanat. Do dyskusji zaproszono Krystynę Szumilas, ministrę Edukacji Narodowej, Katarzynę Barczyńską, przedstawicielkę Pearson President Central Europe, profesor Magdalenę Środę, etyczkę, ministrę Edukacji, Nauki i Sportu w Gabinecie Cieni Kongres Kobiet, Karolinę Kulicką, dyrektorkę Departamentu Informacji o Środowisku w Ministerstwie Środowiska, Dorotę Obidniak, przedstawicielkę Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz Martę Rawłuszko, prezeskę Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA).
 
Profesor Magdalena Środa rozpoczęła debatę nawiązując do sposobu, w jaki Sokrates rozmawiał z mieszkańcami Aten. Zadając pytania, filozof zachęcał do refleksji nad pozornie prostymi kwestiami, nie próbując „sprzedać nowej teorii etycznej” a jedynie zachęcając do krytycznej postawy wobec świata i społeczeństwa. Ministra mówiła: „Cała nasza kultura opiera się na dialogu, debacie. W społeczeństwie powinno się rozwiązywać konflikty nie przez przemoc, ale przez namysł i rozmowę. Polska szkoła nie uczy takiej rozmowy”.
 
 
Wyzwania dla polskiej szkoły w zakresie polityki antydyskryminacyjnej przybliżyła Marta Rawłuszko: należy zmienić stosunek polskiej szkoły do biedy, uczennic i uczniów ubogich – aktualnie ich szanse na wyższe wykształcenie są minimalne. Ponadto takie pochodzenie jest także podstawą wykluczenia z grupy rówieśniczej. Należy również podnieść jakość placówek integracyjnych, do których uczęszczają osoby niepełnosprawne. Akty przemocy słownej wobec uczniów o orientacji homoseksualnej sprawiają, że placówka oświatowa staje się dla nastolatków „szkołą przetrwania, poligonem, torem przeszkód”. Rawluszko namawiała by „odejść od wizji szkoły przygotowującej do rynku pracy, ale szkoły nadającej bazy, wzorów zachowania”.
 
Aleksandra Józefowska mówiła o zaletach wprowadzenia wychowania seksualnego jako obowiązkowego przedmiotu: „Dobrze prowadzona edukacja seksualna to prawidłowy stosunek do swojej fizyczności, akceptacja swojego ciała (bardzo ważna dla nastolatków), budowanie zdrowych relacji polegających na asertywności; obalenie mitów i stereotypów, szczególnie tych dotyczących antykoncepcji; udana inicjacja seksualna; uniknięcie nieplanowanych ciąż czy zarażenia chorobami płciowymi”. 
 
O swoich marzeniach związanych ze szkołą wychowującą młodzież w poszanowaniu dla środowiska mówiła Karolina Kulicka: „Marzy mi się szkoła, gdzie na lekcjach matematyki dzieci uczą się, że na wymianie żarówki na elektrooszczędną zarówno zachowują pieniądze, jak i przyczyniają się do dobrego stanu środowiska”.
 
Nieuchronność cyfryzacji polskiej szkoły podkreśliła Katarzyna Barczyńska. Zapowiedziała także, że wraz z nowoczesnym wyposażeniem w szkole zwiększą się obowiązki nauczycieli: ich zadaniem będzie nie tylko przekazanie merytorycznej wiedzy, ale i opanowanie sprzętu - laptopów wszystkich uczniów, rzutnika.
 
Dorota Obidniak przedstawiła propozycję Kongresu Kobiet dla oświaty: „Chciałybyśmy takiej szkoły, w której będzie żłobek, przedszkole, a przede wszystkim akademia dla dorosłych, promująca zdrowie seksualne, a także przysposabiająca do wspierania dzieci wiejskich w rozwoju”. Takie placówki miałyby zmniejszyć rozdźwięk między tymi grupami, które sobie na rynku radzą i tymi, które sobie na nim nie radzą”.
 
Ministra Szumilas odpowiedziała na zarzuty panelistek dotyczące polskiego systemu szkolnictwa zwróceniem uwagi, że sposób, w jaki dzieci są uczone myśleć, zależy nie tylko od szkoły, ale całego ich otoczenia. Po odmowie wprowadzenia wychowania seksualnego jako obowiązkowego przedmiotu w polskich szkołach na Sali rozległo się głośne buczenie. 
 
Po panelu głos podniósł prezes PZU SA Andrzej Klesyk, twierdzący, wbrew Marcie Rawłuszko, że szkoła powinna przygotowywać osoby do wejścia na rynek pracy. Prezes przypominał, że obecni uczniowie zapewne zmienią w ciągu życia miejsce pracy 6-7 razy, a na emeryturę przejdą dopiero w wieku 67 lat.
 
 
Autorka: Magda Brożyna, Biuro Prasowe Kongresu Kobiet