Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Loading

 

ŚLADAMI KOBIET

 
Przywróćmy je pamięci - taki jest cel akcji "Śladami Kobiet", którą zainaugurowałyśmy w październiku 2013. Chcemy przypomnieć sylwetki wybitnych, choć trochę zapomnianych kobiet, które mieszkały, działały i zostały pochowane w Warszawie.
 
Już 9 listopada 2013 r. zapraszamy na kolejny spacer z cyklu „Śladami kobiet”. Tym razem odkryjemy historie  trochę zapomniane, a bardzo ciekawe. Wszystkie nasze bohaterki już odeszły, ale ich życie było świadectwem niezłomności, niezależności i wolności ekspresji. 10 kobiet, których groby znajdują się na warszawskich Powązkach. Wśród naszych bohaterek znajdziecie m.in.: twórczynię pedagogiki specjalnej w Polsce, organizatorkę „czwartków literackich u Deotymy”, pierwszą rektorkę uczelni wyższej w Polsce, matronkę Międzynarodowego Kongresu Zwalczania Handlu Kobietami, bohaterkę „wielkiego procesu o głębokim podkładzie obyczajowym” z lat 20. XX wieku.
 
Brzmi interesująco? Zapraszamy na wspólny spacer „Śladami kobiet”.  
 
Spacer poprowadzi doświadczona warszawska przewodniczka, Kasia Bielińska. Spotykamy się w sobotę 9 listopada 2013 r., o godzinie 12:00 przed IV bramą Cmentarza Powązkowskiego (ul. Powązkowska, Warszawa).
Liczba miejsc ograniczona. Zgłoszenia prosimy kierować na adres: rejestracja@kongreskobiet.pl
 
 
Oto skrócone biogramy bohaterek naszego spaceru. Aby dowiedzieć się więcej o ich niezwykłych losach, zapraszamy do wzięcia udziału w spacerze 9 listopada.
 
 
TEKLA BĄDARZEWSKA-BARANOWSKA
 
W  roku 2011 minęła 150. rocznica śmierci Tekli Bądarzewskiej i 160. rocznica pierwszego wydania "Modlitwy dziewicy". W Japonii utwór ten poznają wszystkie dzieci, uczące się gry na fortepianie. Usłyszeć go można w pociągu, grają go nawet... śmieciarki.
 
W Polsce Bądarzewska była znana przed drugą wojną światową, dzisiaj o niej zapomniano. Aby przypomnieć jej postać i twórczość, rok 2011 został ogłoszony rokiem Tekli Bądarzewskiej - niezwykłej polskiej kompozytorki! 
 
Yukihisa Miyayama, związany z wytwórnią King Records, odnalazł wiele spośród około 40. utworów kompozytorki. Dzięki jego pracy można było przygotować program poświęcony Tekli Bądarzewskiej – emitowany w PR 2. PR w dniu 09.03.11 – autorstwa Marii Pomianowskiej.
 
Tekla Bądarzewska-Baranowska (1827-1861) - pianistka i kompozytorka, urodziła się w Mławie, swe krótkie życie spędziła w Warszawie. Niewiele dotąd wiadomo o tej najpopularniejszej polskiej kompozytorce, nawet rok jej urodzenia podawano błędnie. Miała prawdopodobnie pięcioro dzieci, jej córka Bronisława była być może pianistką, rodzina męża Tekli, Jana Baranowskiego, była zapewne majętna.
Na pewno wiadomo jedno: Tekla Bądarzewska jest autorką największego przeboju muzyki XIX wieku: "Modlitwy dziewicy". Utwór, początkowo wydany własnym sumptem, zyskał sobie europejską popularność, gdy został dodany do prenumeraty "Revue et Gazette Musicale de Paris". Odtąd "Modlitwa" była przedrukowywana przez wszystkie ważniejsze i mniej ważne domy wydawnicze na całym świecie. Naliczono 114 wydawców, od Europy po Stany Zjednoczone i Australię. Łączny nakład przekroczył milion egzemplarzy!
 
 
JANINA LEWANDOWSKA
 
Śpiewaczka i pilotka sportowa, latała na szybowcach, pierwsza kobieta w Europie, która wykonała skok ze spadochronem z wysokości 5 km. We wrześniu 1939 roku poszła walczyć, dostała się do niewoli radzieckiej, najpierw trafiła do obozu w Ostaszkowie, następnie w Kozielsku. W kwietniu 1940 roku została zamordowana w katyńskim lesie, jako jedyna kobieta.
 
Janina Lewandowska z domu Dowbór-Muśnicka (1908-1940) - urodziła w Charkowie w Rosji. Latem 1918 r. z rodzicami powróciła do Polski i zamieszkała w Lusowie (Batorowie) w Wielkopolsce. Planowała karierę śpiewaczki, jednakże niedostatki głosu i sprzeciw ojca nie pozwoliły jej na to. Pracowała na poczcie, dorywczo na Międzynarodowych Targach Poznańskich, a od czasu do czasu występowała w kabaretach i śpiewała przed seansami w kinie "Muza".
Dowbór-Muśnicka zainteresowała się lotnictwem jeszcze jako gimnazjalistka, prawdopodobnie pod wpływem swego starszego brata Olgierda, który był oficerem 3 pułku lotniczego w Poznaniu. Wstąpiła do Aeroklubu Poznańskiego, gdzie w 1937 r. uzyskała licencję pilota sportowego. W czerwcu 1939 r. wyszła za mąż za lotnika Mieczysława Mariana Lewandowskiego.
Po wybuchu wojny, 22 września 1939 r., wraz z częścią personelu Bazy Lotniczej nr 3 dostała się do radzieckiej niewoli. Trafiła do oficerskiego obozu jenieckiego w Ostaszkowie, skąd w listopadzie 1939 r. przeniesiono ją do Kozielska. W tym czasie nosiła już mundur podporucznika pilota.

 
 
JADWIGA ŁUSZCZEWSKA, pseud. DEOTYMA
 
Traktowana była jako świętość narodowa. Zajmowała się głównie improwizacją poetycką - w czasie spotkań towarzyskich tworzyła na poczekaniu wiersze na zadany temat. Była nazywana polską Safoną. Stało się to również przyczyną złośliwych wierszyków na cześć poetessy:          Deotyma się nadyma,
                                                                   Zamiast kiecki ma strój grecki.
 
Jadwiga Łuszczewska pseud. Deotyma (1834-1903) – pisarka i improwizatorka. Jej rodzice prowadzili salon literacki. Cotygodniowe spotkania w poniedziałki trwały od godziny dziesiątej wieczorem do drugiej - czwartej nad ranem. Obowiązywał strój wieczorowy, a panom wolno było w towarzystwie pań palić cygara, co w owych czasach należało do zachowań ekscentrycznych. U Jadwigi ujawnił się talent improwizatorski. Gdy Deotyma miała 18 lat, matka zorganizowała jej pierwszy publiczny występ. Tematyka improwizacji obejmowała różne zagadnienia: muzykę, malarstwo, przyrodę, problemy moralne, uroki wiosny. Młoda Łuszczewska, dzięki swemu talentowi, zyskała miano das Wunderfraülein (cudownej panny). 
Swoją popularność wykorzystywała nie tylko w salonie rodziców, zaangażowała się również w działalność patriotyczną, brała udział w manifestacjach poprzedzających wybuch powstania styczniowego. Po wybuchu powstania wraz z ojcem udała się na zesłanie, z którego wrócili w 1865 roku.  Po śmierci rodziców zorganizowała salon literacki na wzór tego prowadzonego przez nich. Tym razem są to „czwartki literackie”. Obowiązywał strój uroczysty: frak i biały krawat, właścicielka ukazywała się w bieli. Czytano literaturę i dyskutowano, a najczęściej gospodyni czytała swoje utwory. Deotyma również pisała. Do dziś największą popularnością cieszy się jej „powieść gdańska” Panienka z okienka.
 
 
MARIA WISNOWSKA
 
Celebrytka końca XIX wieku. Dla wielu mężczyzn była uosobieniem ideału kobiety i częstym tematem  marzeń erotycznych. Wielbiciele mogli podziwiać jej wdzięki na deskach warszawskich teatrów w latach 80-tych XIX w. W tym czasie wśród stałych bywalców było tam sporo carskich oficerów...
 
Maria Wisnowska  (1861-1890) - polska aktorka teatru dramatycznego, najczęściej grała role femme fatale w komediach i melodramatach w warszawskich teatrach. W oczach bliskich znajomych i rodziny uchodziła za osobę niezrównoważoną psychicznie - dużo mówiła o swojej śmierci, swoim pogrzebie i tym kto zapłacze nad jej grobem.
Miała liczne grono wielbicieli. Jednym z adoratorów Marii był  o kilka lat młodszy Rosjanin, oficer pułku huzarów, Aleksander Barteniew. Zakochał się w Wisnowskiej bez pamięci. Był zazdrosny, ona natomiast coraz bardziej bawiła się nim. Uwielbiała go upokarzać w towarzystwie. Spotykali się w wynajętym mieszkaniu, gdzie 30 czerwca 1890 roku, po upojnym wieczorze Rosjanin zastrzelił swoją oblubienicę. Okoliczności śmierci sławnej aktorki do dziś owiane są tajemnicą. Nie wiadomo czy Maria zginęła tej nocy na własną prośbę czy był to efekt zazdrości ze strony kochanka. Burzliwy proces nie do końca wyjaśnił sprawę. Barteniew został skazany na syberyjską zsyłkę, a po kilku latach ułaskawiony przez cara.
Tragiczny romans był jednym z głównych tematów plotek warszawskich salonów na przełomie XIX i XX w. i zainspirował wielu autorów, min.:  w 1981 r. Julij Jelec napisał romans w trzech częściach "Choroba wieku"; w roku 1925 późniejszy laureat Nagrody Nobla, Iwan Bunin, stworzył "Sprawę korneta Jełagina"; w roku 1974 Władysław Terlecki napisał "Czarny romans"; Agata Tuszyńska napisała biografię Wisnowskiej "Wisnowska" (1990) i "Maria Wisnowska. Jeśli mnie kochasz - zabij" (2003). W 2003 r. powstał film na motywach zabójstwa.
 
 
MICHALINA MOŚCICKA
 
Konstruowała i przemycała bomby używane w zamachach na rosyjskie władze. Założycielka lwowskiego Związku Równouprawnienia Kobiet i ogólnopolskiej Ligi Kobiet. Walczyła z prostytucją i angażowała się w stworzenie listy kobiecej w wyborach do parlamentu w 1928 roku. 
 
Michalina Mościcka z domu Czyżewska (1871 - 1932) - polska działaczka niepodległościowa, społeczna, feministyczna, pierwsza dama. W 1892 roku wydana za swojego kuzyna Ignacego Mościckiego. Wraz z mężem prowadziła działalność konspiracyjną – konstruowała i przemycała bomby używane w zamachach na rosyjskie władze. W 1912 roku została jedną z założycielek lwowskiego Związku Równouprawnienia Kobiet, a potem ogólnopolskiej Ligi Kobiet, które demonstrowały z żądaniami niepodległości Polski i równouprawnienia płci. Podczas walk o Lwów w 1918 roku Michalina organizowała służbę kurierska i medyczną. W 1922 roku, w związku z dyskryminacją kobiet w dostępie na listy wyborcze partii politycznych, Mościcka wraz z lwowskim oddziałem Ligii wystawiła listy wyborcze do Sejmu i Senatu, na których były wyłącznie kobiety - żadna nie dostała się do parlamentu.
Mościcka angażowała się m.in. w walkę z handlem kobietami (była matronką Międzynarodowego Kongresu Zwalczania Handlu Kobietami), a w prezydenckiej rezydencji w Spale stworzyła ośrodek opieki nad dziećmi ubogimi i osieroconymi. Gdy w 1927 roku wielka powódź zalała Małopolskę, Mościcka utworzyła Centralny Komitet Społeczny Pomocy Ofiarom Powodzi. Zebrano 5 milionów ówczesnych złotych (historyk Kamil Janicki szacuje, że odpowiadałoby to 50 milionom złotych). Pieniądze nie tylko pokryły potrzeby ludności, ale wystarczyło ich również na wsparcie kliku innych inicjatyw dobroczynnych. Pośmiertnie odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
 
 
LUCYNA WINNICKA
 
Nie chciała być aktorką, uważała, że ma "tłustą twarz", a przyszły mąż przyrównał ją nawet do mopsa. Okazało się jednak, że ma wyjątkowy talent aktorski, a jej delikatna uroda fascynuje widzów.
 
Lucyna Winnicka (1928 - 2013) – nie planowała aktorskiej kariery, ukończyła wydział prawa na Uniwersytecie Warszawskim, a dopiero potem rozpoczęła studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Debiutowała w 1954 r. w filmie "Pod gwiazdą frygijską" Jerzego Kawalerowicza (który został jej mężem). Twierdził wtedy, że aktorka wygląda na ekranie jak "rozdeptany mops", ale z czasem Winnicka stała się jego muzą. Zagrała u niego jeszcze m.in. w "Pociągu" i "Matce Joannie od Aniołów" (musiała błagać, by mąż powierzył jej rolę Joanny). Plotkowano, że Winnicka sławę zdobyła dzięki mężowi, co bardzo ją raniło i długo walczyła z kompleksem "żony obsadzanej, bo jest żoną". Zakończyła karierę aktorską w latach siedemdziesiątych. Chciała spróbować w życiu czegoś innego. 
Odskocznią od dawnego stylu życia stało się dla Winnickiej pisanie i podróże do odległych zakątków świata. Podczas tych wypraw odkryła nową pasję - filozofię wschodu. Założyła Akademię Życia i prowadziła ją ponad 10 lat, ucząc medycyny niekonwencjonalnej, filozofii i medycyny Dalekiego Wschodu. Publikowała przez lata w „Przekroju”. Napisała dwie książki o swoich podróżach – „Podróż dookoła świętej krowy”, która okazała się wydawniczym hitem i „W poczekalni nieba”. 
1998 roku była jednym z członków założycieli Transparenty International Polska – organizacji pozarządowej stworzonej do walki z korupcją, brakiem przejrzystości w prawie i nieuczciwością w życiu publicznym. 
 
 
MARIA GRZEGORZEWSKA
 
Uczona o złotym sercu, kreatorka pedagogiki specjalnej w Polsce. Jej zdaniem w żadnym zawodzie człowiek nie ma tak wielkiego znaczenia jak w zawodzie nauczyciela. Dyrektorka pierwszego na świecie Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej.
 
Maria Grzegorzewska (1888-1967) – twórczyni polskiej pedagogiki specjalnej. Opracowała metodę ośrodków pracy, która stosowana jest w szkolnictwie specjalnym. W 1909 r. rozpoczęła studia na wydziale przyrodniczym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które wkrótce później musiała przerwać ze względu na chorobę płuc. W 1913 r. wyjechała do Brukseli, by studiować na Brukselskim Fakultecie Pedagogicznym prowadzonym przez Józefę Joteyko, a na skutek wojny dokończyła go w Paryżu. Tam też na Sorbonie studiowała psychologię, uzyskując tytuł doktora filozofii po obronie rozprawy „Rozwój uczuć estetycznych”.  Pobyt w Paryżu zaowocował poważną życiową decyzją – Grzegorzewska zdecydowała się pracować z osobami upośledzonymi. W 1919 r. powróciła do Polski i rozpoczęła pracę w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego jako referent do spraw szkolnictwa specjalnego. Wizytowała i organizowała szkoły specjalne, przygotowując nauczycieli do pracy w tego typu placówkach.  W Warszawie prowadziła także Państwowe Seminarium Pedagogiki Specjalnej.  Była również dyrektorką pierwszego na świecie, powstałego w Warszawie, Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej. Z jej inicjatywy powstało pismo „Szkoła Specjalna”. W czasie wojny prowadziła tajne nauczanie. Jej zapał i ciężka praca utorowały drogę polskiej pedagogice specjalnej. Motto życiowe, które wyznawała, idealnie odzwierciedla jej podejście do drugiego człowieka: „Nie ma kaleki – jest człowiek”.
 
 
MARIA RADOMSKA
 
Polska zootechnik, pierwsza i jedyna rektor-kobieta w historii uczelni Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Kochała Boga, Polskę i ludzi, a zwłaszcza młodzież. Doktor Honoris Causa SGGW. Doktor Honoris Causa Akademii Rolniczej w Lublinie. 
 
Maria Radomska (1925-2012) – specjalizowała się w genetyce i hodowli zwierząt. Urodziła się w rodzinie inteligenckiej. Ukończyła studia na Wydziale rolniczym SGGW, będąc od 1962 roku pracownikiem naukowym tejże uczelni. Pracowała w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym Siejnik na Mazurach. W Warszawie pracowała w Zakładzie Hodowli Doświadczalnej Zwierząt PAN, uzyskując stopień doktora nauk rolniczych. W czasie wojny należała do Armii Krajowej, a dokładnie do Zgrupowania Jodła „IBIS”. Była także działaczką opozycyjną PRL. W latach 1985-1989 była członkiem Prymasowskiej Rady Społecznej. Wielokrotnie odznaczona m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych czy Komandorią z Gwiazdą Orderu Świętego Sylwestra Papieża, nadaną przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Jedne z jej najsłynniejszych publikacji to m.in.: „Mazowieckie piaski”, „Metody i kierunki doskonalenia zwierząt”. Działalność naukowa Profesor Radomskiej dotyczyła przede wszystkim genetyczno-hodowlanych badań nad owcami. Współpracowała z zagranicznymi placówkami naukowymi, np. z francuską INRA czy Europejską Federacją Zootechniczną. Była autorką ponad 160 publikacji. 
 
 
MARIA GINTER 
 
Maria Ginter - literatka amazonka. W 1946 roku jako pierwsza kobieta w Polsce uzyskała zawodowe prawo jazdy na samochód ciężarowy. Kiedy inni przechodzili na emeryturę, ona zaczynała studia i naukę pilotażu szybowca.
 
Maria Ginter (1922-2011) – Urodziła się w ziemiańskiej, zamożnej rodzinie. Jako 16-letnia dziewczyna pięciokrotnie wygrała zawody hippiczne, pokonując zawodowców. Mówiła po latach, że to dzięki ojcu (założyciel stajni wyścigowej, uczestnik rajdów samochodowych) pokochała sport i zwierzęta, a dzięki matce sztukę i języki obce. Po wybuchu wojny przeniosła się do Warszawy. W czasie okupacji pracowała jako sanitariuszka, należała do konspiracji, była członkinią ZWZ i AK. Po powstaniu Maria Ginter pracowała jako furman. Później jeździła jako zawodowy kierowca ciężarówki. W latach 50. żyła raczej biednie, utrzymywała się ze zleceń - robiła plakaty i okładki książek. W 1962 r. wyjechała do Anglii. Miała 40 lat i pięć dolarów w kieszeni. Po kilku latach przeniosła się do Paryża, następnie do Maroka, a dalej do Nowego Jorku. W USA uczyła starsze panie języka francuskiego, pracowała przy spisie ludności, rozwoziła książki telefoniczne, była trenerem tenisa, pisała artykuły dla "Guardiana" i "Dziennika Polskiego", a także sprzedawała własnoręcznie wykonane broszki, rzeźbione świece. Jedyne, czego brakowało jej do szczęścia, to ukończone studia. W 1973 roku, w wieku 50 lat, zapisała się na uniwersytet. Ukończyła wydział humanistyczny i sztuk pięknych. Wróciła do Polski w 1981 r., w momencie wprowadzenia stanu wojennego. Wiele osób dziwiło się tej decyzji, a ona odpowiadała: "Tylko zdechłe ryby idą z prądem. Ja zawsze pod prąd".
Miała czterech mężów - pierwszego straciła w Powstaniu Warszawskim, a trzech kolejnych porzuciła na rzecz wolności. 
Pisała książki, np. "Galopem na przełaj", "Z wiatrem pod wiatr", "Pół wieku wspomnień". Od 1987 roku była fundatorką nagrody literackiej za twórczość pamiętnikarską. Angażowała się w działalność społeczną. Należała m.in. do Polskiego PEN Clubu, Europejskiej Unii Kobiet, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Niczego w swoim życiu nie żałowała. Za odwagę (chociaż ona twierdziła, że za brawurę) została uhonorowana wieloma odznaczeniami.
Była znana i lubiana. Wojciech Młynarski napisał o niej fraszkę:
Gdyby pisał o niej Byron napisałby "Lady Iron",
zasię Molier czy Voltaire westchnęliby "Dame de Ferre".
A ja w naszej przaśnej mowie, to co wiem tak o niej powiem:
"literatka i malarka, amazonka i narciarka,
tudzież świetna tenisistka oraz dusza towarzystwa.
Serce złote. Talent inter.
Kto to jest? Marysia Ginter.
 
 
ZOFIA SADOWSKA
 
W 1914 roku jako pierwsza kobieta i zarazem pierwsza Polka obroniła doktorat na Wojenno-Medycznej Akademii w Sankt-Petersburgu. Nosiła się po męsku i wiązała z kobietami. W 1923 stała się mimowolną bohaterką „wielkiego procesu o głębokim podkładzie obyczajowym”, oskarżona przez prasę o deprawujący styl życia. 
 
Zofia Anastazja Sadowska (1887-1960) – lekarka, działaczka feministyczna i społeczna.
W 1911 r. ukończyła z najwyższym studia w żeńskim Instytucie Medycznym w Sankt-Petersburgu. W 1914 r. jako pierwsza kobieta i zarazem pierwsza Polka obroniła doktorat na Wojenno-Medycznej Akademii. Otworzyła prywatną praktykę w Warszawie. Pracowała jako internistka. 
Od wczesnej młodości była zaangażowana w działalność społeczną, w szczególności na rzecz praw kobiet. W okresie studiów należała do Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich, publikowała m.in. w warszawskim „Sterze”. Współzakładała, wraz z m.in. Cezarią Baudouin de Courtenay Ehrenkreutz i Kazimierą Iłłakowiczówną, stowarzyszenie Spójnia Studentek Polek, w którego ramach kierowała kołem medyczek.
Zofia Sadowska ubierała się po męsku i wiązała się z kobietami. Pod koniec 1923 r. warszawski bulwarowy dziennik „Express Poranny", a za nim kolejne gazety, zamieścił sensacyjne w tonie informacje o wydarzeniach, które miały się odbywać w mieszkaniu i gabinecie „dr S." przy ul. Mazowieckiej 7. Prasa oskarżyła Sadowską o uwodzenie pacjentek, w tym nieletnich, i organizowanie orgii lesbijskich z elementami sadystycznymi, o prowadzenie lesbijskiego domu publicznego oraz podawanie kobietom narkotyków w celu ich uzależnienia od siebie. Śledztwo policyjne nie potwierdziło zarzutów. Skandal znalazł finał w sądzie (z powództwa Sadowskiej). "Wielki proces o głębokim podkładzie obyczajowym" wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców Warszawy, ale po pierwszym dniu został utajniony. Sprawa po apelacjach zakończyła się niczym. W 1925 r. Sadowska stanęła przed sądem Naczelnej Izby Lekarskiej, który skazał ją za "czyny niezgodne z etyką lekarską" i na rok odebrał prawa do wykonywania zawodu.
„Skandal" położył kres karierze naukowej Zofii Sadowskiej. 
 
 
 
 
 
 
ŚLADAMI KOBIET - EDUKATOREK
 
W sobotę 12 października 2013 r., nawiązując do Dnia Nauczyciela, ruszymy po Warszawie śladami edukatorek, m.in.: Stefanii Sempołowskiej, Ireny Tuwim, Narcyzy Żmichowskiej, Zuzanny Ginczanki i Ireny Sendlerowej. 
W listopadzie natomiast odwiedzimy groby niezwykłych kobiet leżących na Powązkach.
 
Spacer śladami kobiet-warszawianek, które przyczyniły się do rozwoju inicjatyw społecznych poprowadzi przewodniczka warszawska Katarzyna Bielińska. Spotykamy się pod Muzeum Historii Żydów Polskich w sobotę 12 października o godz. 13.00. Trasa będzie prowadzić przez ul. Miodową, Nowy Świat do Al. Jerozolimskich. 
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Udział jest bezpłatny, ale ilość miejsc ograniczona. Zgłoszenia prosimy kierować na adres: momelaniuk@kongreskobiet.pl

 

Oto skrócone biogramy bohaterek naszego spaceru. Aby dowiedzieć się więcej o ich niezwykłych losach, zapraszamy do wzięcia udziału w spacerze 12 października.

 

IRENA SENDLER

W czasie wojny uratowała z warszawskiego getta dwa i pół tysiąca żydowskich dzieci. By zachować ich prawdziwą tożsamość, zapisywała nazwiska na karteczkach, które następnie wkładała do słoików i zakopywała w ogródku na warszawskiej Ochocie.
 
Po wojnie założyła Ośrodek Opieki nad Matką i Dzieckiem.
 
Irena Sendlerowa (1910-2008) – odznaczona tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata za niesienie pomocy żydowskim dzieciom w czasie II wojny światowej. Dzięki niej przeżyło ich dwa i pół tysiąca więcej. Działaczka Armii Krajowej i „Żegoty” – organizacji ratującej Żydów w okresie Zagłady – w której kierowała Referatem Dziecięcym.  Złapana przez gestapo, była torturowana i skazana na śmierć. „Żegota” zdołała ją uratować. Ze względu na swoją akowską przeszłość w okresie PRL była zapomniana i przemilczana, choć prowadzona przez nią komórka ocaliła dwa razy więcej dzieci niż osławiony Oskar Schindler. Po wojnie prześladował ją Urząd Bezpieczeństwa – w więzieniu zmarło jej przedwcześnie urodzone dziecko. Po odzyskaniu wolności nadal angażowała się w pomoc potrzebującym – tworzyła domy dla sierot, założyła Ośrodek Opieki dla Matki i Dziecka. Dziś jej dokonania znane są całemu światu. W 2006 roku stowarzyszenie Dzieci Holocaustu ustanowiło nagrodę imienia Ireny Sendlerowej „za naprawianie świata”, przyznawana jest ona nauczycielom i wychowawcom. Prezydent RP nadał jej najwyższe państwowe odznaczenie – Order Orła Białego – a Izrael nadał jej honorowe obywatelstwo.

 

IRENA TUWIM

Poetka, tłumaczka, młodsza siostra Juliana Tuwima. To jej zawdzięczamy przekład „Kubusia Puchatka”, tego „misia o bardzo małym rozumku”. To ona wprowadziła do naszej mowy potocznej grepsy – „krewni i znajomi królika”, czy „to tygrysy lubią najbardziej.

Irena Tuwim (1899-1987) – poetka, prozaiczka, tłumaczka, młodsza siostra Juliana Tuwima, pochodziła z łódzkiej, zasymilowanej rodziny żydowskiej. Zadebiutowała w wieku 17 lat wierszem Panienka na łamach pisma „Godzina Polski”. Związana z grupą literacką Skamander. Publikowała m.in. w „Wiadomościach Literackich” i „Skamandrze”. Zasłynęła przekładami literatury dziecięcej, przede wszystkim Kubusia Puchatka A. A. Milne, ale także Baśni braci Grimm. Tłumaczyła z języków angielskiego, rosyjskiego i niemieckiego. Wojnę spędziła na emigracji. W 1947 wróciła do Polski. Dwukrotnie zamężna, najpierw ze Stefanem Napierskim – krytykiem literackim, poetą, tłumaczem, homoseksualistą. Ponownie wyszła za mąż za Juliana Stawińskiego, publicystę i tłumacza.

 

 

NARCYZA ŻMICHOWSKA

Jedna z pierwszych polskich feministek. Studiowała na paryskiej Sorbonie. Ważne było dla niej, aby kobiety były dobrze wykształcone. Publicznie paliła cygara i śmiało wyrażała swoje poglądy, co w XIX wieku uchodziło za wysoce nieobyczajne.

Narcyza Żmichowska (1819-1876) –  powieściopisarka i poetka, emancypantka, jedna z pierwszych polskich feministek. Urodziła się i zmarła w Warszawie. Nauki pobierała m.in. w Instytucie Guwernantek u Klementyny Hoffmanowej, z której poglądami z czasem polemizowała, uznając je za „zbyt męski punkt widzenia”. Pracę zawodową rozpoczęła jako guwernantka w rodzinie hrabiów Zamoyskich, z którą wyjechała do Paryża. Tam rozpoczęła studia na Sorbonie. Jako jedna z pierwszych kobiet uczęszczała na posiedzenia Akademii Francuskiej. Pobyt we Francji sprawił, że Żmichowska stała się silną, pewną siebie kobietą. Po powrocie sama zaczęła kształcić. W roku 1846 założyła w Warszawie przy ulicy Miodowej pensję dla dziewcząt. Udzielała się także społecznie, powołała m.in. do życia grupę „entuzjastek”, w skład której wchodziły warszawskie emancypantki, które w latach 1842-1849 działały również w konspiracji. Jej książki – spośród których najsłynniejsza „Poganka” – dotykały problemów społecznych i propagowały postawę konsekwentnego dążenia do celu. Realizacja potrzeb jednostki miała być warunkiem dobrobytu społecznego.

 

STEFANIA SEMPOŁOWSKA

Nauczycielka, działaczka społeczna. Walczyła o dostęp do edukacji dla wszystkich ludzi, niezależnie od pochodzenia społecznego. Jej hasłem było: „uczyć młodzież myślenia”. Była jedną z organizatorek I Zjazdu Kobiet Polskich, który odbył się w 1907 roku w Warszawie.

Stefania Sempołowska (1869-1944) – pedagożka, edukatorka społeczna, dziennikarka, pisarka, warszawianka. Pracowała jako nauczycielka, była autorką licznych podręczników szkolnych. Angażowała się w działania przeciw rusyfikacji. Podczas rewolucji w 1905 pomagała więźniom politycznym, wraz ze swoim partnerem życiowym Stanisławem Patkiem kierowała Kołem Obrońców Politycznych. Za swoją działalność była kilkakrotnie aresztowana, wydalana do Galicji, szykanowana przez władze carskie. W latach 1921-1937 z ramienia Czerwonego Krzyża brała udział w akcji repatriacyjnej Polaków ze Wschodu. Jeździła m.in. do Omska, Nowosybirska, Krasnojarska, Irkucka. Była bardzo empatyczną osobą. Pewnego razu ktoś z bliskich dał znać, że w szpitalu św. Ducha umiera samotnie młoda dziewczyna. Panna Stefania anonimowo kazała zanieść naręcze róż i rozrzucić na łóżku umierającej. Dziewczyna umarła uśmiechnięta, pewna, że ktoś o niej pamiętał. Sempołowska była piękną kobietą, choć, jak twierdziła, oświadczano jej się 70 razy, nigdy nie wyszła za mąż i nie założyła rodziny. Całe swoje życie oddała pracy społecznej.

 

ZUZANNA GINCZANKA

Zuzanna Ginczanka - Skamandrytka, autorka wiersza "Non omnis moriar" – jednego z najbardziej dramatycznych świadectw cierpienia Żydów w czasie Holocaustu. 

Zuzanna Ginczanka wł. Sara Polina Gincburg (1917-1944) – poetka i pisarka. Urodziła się w Kijowie, w rosyjskiej rodzinie zasymilowanych Żydów. Dzieciństwo spędziła w Równem na Wołyniu, gdzie ukończyła polskie gimnazjum i wcześnie zdecydowała, że zostanie polską poetką. W 1934 roku jej wiersz otrzymał wyróżnienie w konkursie „Wiadomości Literackich”. Od tamtej pory rozpoczęła współpracę z tygodnikiem. Weszła również w skład prestiżowej literackiej grupy „Skamander”. Bywała w „Ziemiańskiej” i „Zodiaku”, gdzie przesiadywała przy słynnym stoliku Witolda Gombrowicza. W „Szpilkach” pisała satyryczne teksty. W czasie wojny wyjechała do Lwowa. Jej piękne, semickie rysy z czasem stały się piętnem. Została zadenuncjowana, ale udało jej się uciec do Krakowa. To wydarzenie było sumptem do napisania wiersza „Non omnis moriar” – jednego z najbardziej dramatycznych świadectw cierpienia Żydów w czasie Holocaustu. Nosiła go zawsze przy sobie. Przetrwał, gdy rozstrzelało ją gestapo w 1944 roku. Była bardzo młodą, ale niezwykle obiecującą poetką. „Całe pokolenie niewyżytych kobiet wykrzyczało się w tych wierszach” (Jan Śpiewak).