Stanowisko Kongresu Kobiet wobec proponowanych zmian w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym i Karnym.

Aktualizacja: lip 1


Kongres Kobiet wyraża solidarność z matkami, które walczą o prawo swoich dzieci do bezpiecznego, szczęśliwego dzieciństwa z dala od przemocy.


Kongres Kobiet wyraża zaniepokojenie treścią proponowanych zmian w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym oraz Kodeksie Karnym. Projekty tych zmian, pod nazwą Druk 63, znajdują się obecnie w Senacie. Zakładają one: obowiązek priorytetowego orzekania przez sądy rodzinne, opieki naprzemiennej, karę więzienia do dwóch lat dla rodziców utrudniających kontakt dziecka z drugim rodzicem oraz karę do 12 lat więzienia, jeśli owo uporczywe utrudnianie kontaktu doprowadzi do targnięcia się na własne życie drugiego rodzica.


W ocenie Kongresu to kolejne narzędzia do manipulacji i represjonowania kobiet. W ogromnej większości przypadków to matka jest tym rodzicem, który sprawuje codzienną opiekę nad dzieckiem w przypadku rozstania/rozwodu. W bardzo wielu przypadkach powodem rozstania nierzadko ucieczki – jest przemoc. Wobec kobiet I dzieci. To dlatego matki, chroniąc dzieci, nie zgadzają się na kontakty. Wielokrotnie to dzieci same nie chcą kontaktu z przemocowym ojcem. Obecnie karane są grzywnami. Teraz za próbę ochrony dziecka będzie im groziło więzienie.


Autorzy zmian piszą o zjawisku “alienacji rodzicielskiej”. To termin ukuty przez amerykańskiego psychiatrę R. Gardnera – od jego nazwiska pochodzi tzw. syndrom Gardnera. Gardner i jego badania zostały zdyskredytowane na całym świecie jako nienaukowe. Amerykańska Narodowa Rada Sędziów Sądu Rodzinnego i Nieletnich nakazała nie uwzględniać owego rzekomego syndromu w wyrokach; Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne oficjalnie uznało syndrom Gardnera za nienaukowy. WHO także odcięło się od owego “syndromu”. Sam Gardner to autor, który w swoich pracach wprost popierał pedofilię.


Tymczasem w Polsce w 2004 roku przeprowadzono cykl szkoleń dla kuratorów, psychologów, sędziów, etc. na temat PAS, czyli owego “syndrom alienacji rodzicielskiej”. W polskich sądach do dziś używa się tego terminu. Efektem jest odbieranie dzieci dobrym matkom z wysokimi kompetencjami rodzicielskimi tylko dlatego, że miały odwagę głośno powiedzieć o przemocy, walczyć o siebie i dzieci. Wówczas padają oskarżenia o “alienację”. Zaleceniem Gardnera było w takich wypadkach odseparowanie dziecka od głównego rodzica, zazwyczaj matki, by “naprawić” ową rzekomą alienację. To absurd i paradoks, z powodu którego cierpią kobiety i dzieci.


Kongres nie zgadza się na wtórne wiktymizowanie matek i dzieci. Nie ma przyzwolenia na systemowe dalsze krzywdzenie ofiar przemocy oraz po prostu dobrych, kompetentnych matek, które latami toczą sądowe batalie o bezpieczeństwo swoich dzieci I swoje. Nie zgadzamy się na zmiany prawa, których konsekwencje będą długofalowe i niszczące dla kobiet I dzieci. Ne może być tak, że dokument, powstały pod wpływem silnego lobby ojców, którzy nie tylko nie wywiązują się ze swoich rodzicielskich obowiązków, ale często stosują przemoc, będzie decydował o życiu tysięcy kobiet. Kobiet, które nie dostają żadnego wsparcia do państwa. W swojej walce są samotne i zastraszone.


Kongres Kobiet wyraża solidarność z matkami, które walczą o prawo swoich dzieci do bezpiecznego, szczęśliwego dzieciństwa z dala od przemocy.




0 wyświetlenia

ul. Mokotowska 17/33

00-640 Warszawa

biuro@kongreskobiet.pl

  • Czarny Twitter Ikona
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

STOWARZYSZENIE KONGRES KOBIET

© 2019 by Stowarzyszenie Kongres Kobiet